ZAJĘCIA POD DACHEM

Za oknem już prawie zmierzch, więc zajęcia na miejscu. „Wywoływania duchów cd.”, jak sklonować coś, kogoś, na dłuższym czasie, portretowanie, i przeglądanie prac domowych.

Dzisiaj tylko troje odrobiło lekcje, reszta usprawiedliwiała się jak małolaty w podstawówce, (w tym i ja niestety) solennie obiecując poprawę. Uszło nam na sucho, bo sprawdzająca łagodnością się odznacza, a my leniuszki, odpowiednio skruchę okazać potrafimy. Jak się robi „klony” już wiemy, tyle że jeszcze wprawy brak, ale to do zrobienia.

Trzeba przyznać, że praca na długich czasach może być niezłą zabawą. Gdy już doszlifujemy się w tym temacie, na pewno się pochwalimy.

Póki co, parę portrecików (przy okazji strzelonych), parę kadrów dokumentujących naszą pracowitość, i kilka prac domowych, tych, co wzorowo je odrobili. (leniuszków pominiemy milczeniem!)

DSC06521

sekcja12PORT2001DSC06581001DSC06536001DSC06588DSC06585DSC06576DSC06574DSC06544DSC06573DSC06535DSC06533DSC06525DSC06523

zemsta.., cały czas ja robię ich, to raz oni mnie!

12640357_1667934856794395_5570445774919131571_o1002

ps. To nie prawda że jestem „Lazy”, jestem bardzo pracowita, i to jest wersja oficjalna, i jej się będę trzymać!

i Kolejne zadanie domowe, a tematem jego było…, zima, ja z perspektywy, (czyli, autoportret niekoniecznie „normalny”), duchy (czyli, się coś rusza – na dłuższym czasie), i …, co tam kto jeszcze zmajstrował, a chce się pochwalić.

1661163_148968058814197_4946729675794188785_n11910103_148969395480730_4569438615975686213_n11914393_148969768814026_6079990618192484640_n112417675_148969428814060_5451930366715313878_n212438994_148968838814119_8518581399131287184_n112439537_148968782147458_6726150690612373591_n112472684_148971022147234_7066874654167948843_n112493827_148970088813994_8679343150058239367_o112494659_148967668814236_4730789354839850728_n112507175_148967345480935_1608217836243016959_n112509722_148969942147342_3407283274601541780_n112510330_148968982147438_343061330714720025_n112523034_148967028814300_733211790549838860_n112523906_148966682147668_3467393312326215278_n112524094_148969802147356_3092590973586053421_n112540661_148967305480939_2697335733767589369_n112548925_148966872147649_4289378219653644440_n112553052_148966955480974_8719769451203839786_n112572991_148969288814074_6808290966033369839_n112573936_148970992147237_7039853108183644782_n112573960_148966705480999_3742893926406984748_n112592303_148967908814212_8436226411384381978_n1001DSC_0057DSC06365DSC06369

dzięki za odwiedziny i do zaklikania:)

To my… .

Sekcja fotograficzna „ Balans” melduje się na blogowisku!hgsi

1560443_113068502404153_4132939956490917798_n1

Od dzisiejszego dnia będziemy dzielić się swoimi poczynaniami, a to znaczy, że zaistnieją na osi nasze wyczyny których dokonujemy za pomocą aparatów fotograficznych różnej maści i wielkości.

Jesteśmy nadal w fazie rozwoju, ale etap pieluchowy mamy już za sobą i weszliśmy odważnie w etap szkolny. Jest nas spora grupka i to wielopokoleniowa! Starsi nadążają za młodymi, a młodzi usiłują dogonić starszych! Zarażeni tym samym wirusem czyli fotografią, pozwalamy mu by nas zawirusował jak najmocniej co też i czyni ku zadowoleniu zawirusowanych!
Jednym słowem mówiąc…., robimy to co lubimy i to w dobrym towarzystwie! A jak to wygląda w realu? Pokażemy, opiszemy i sfotografujemy, a jeśli będziecie chcieli do nas zaglądnąć, będziecie tu mile widziani. A może dołączycie do nas?
A jeśli ktoś zapyta…, a po co wam to, przecież jest tyle fajniejszych, ciekawszych rzeczy do roboty?. To odpowiemy mu słowami James’a Lalropui Keivom’a, „ wielu ludzi pyta mnie. Dlaczego wciąż noszę ze sobą aparat i dlaczego robię zdjęcia. Wówczas odpowiadam „a dlaczego Ty jesz? „
I to prawda! Fotografowanie jest naprawdę czymś wspaniałym, bo to co zwyczajne, na fotografii potrafi być czymś nadzwyczajnym! ( a czasami nawet i na odwrót! ) :))
Na początek parę fotografii reportażowych z naszych zajęć. Cóż, należałoby się poznać:)

no to ruszamy!!! 🙂